Metody umysłowe

Praca z wyobraźnią, aktywności umysłowe, poczucie humoru

Przekształcanie znaczenia bodźca

Na przeciwności losu możemy patrzeć z co najmniej dwóch stron – traktując je jako ciężkie problemy nie do przezwyciężenia lub jako wyzwania, którym jesteśmy w stanie prędzej czy później sprostać.

Pierwsze spojrzenie sprawia, że nasza motywacja do działania jest niewielka. Nie czujemy, że mamy kontrolę nad sytuacją, a poziom stresu i lęku zwiększa się. Druga perspektywa wzbudza pozytywne emocje, takie jak zaangażowanie, nadzieja, mobilizuje do działania i pomaga w odzyskaniu poczucia kontroli nad swoim życiem.

Walka z przewlekłym bólem jest trudna i długotrwała, ale potraktowanie jej jak wyzwania może dodać ci nowych sił i energii. U osób, które traktują swoje problemy zdrowotne w kategorii wyzwań obserwuje się mniejsze dolegliwości fizyczne oraz wyższą jakość życia (Greenwood, Thurston, Rumble, Waters, Keefe, 2003).

Spróbuj zacząć wykorzystywać taki nowy sposób myślenia każdego dnia. Ułatwi ci to zastosowanie tzw. pracy z przekonaniami. Polega ona na zastępowaniu myśli negatywnych myślami zdrowymi. Pamiętaj jednak – zdrowe myślenie nie oznacza myślenia pozytywnego. Jeśli zaczniesz mówić sobie, że ból z pewnością jutro minie, a tak się nie stanie rozczarowanie może być bardzo przykre i spowodować znaczny spadek nastroju. Myślenie zdrowe to myślenie racjonalne, oparte na faktach. Jeśli dotychczas codziennie myślisz o tym, że twój ból trwał będzie wiecznie i zniszczy ci całe życie to z pewnością nie opierasz się na faktach. Nikt nie jest w stanie przewidzieć na 100%, co będzie jutro i czy twój ból zostanie uleczony. Przeformułuj zatem tę ocenę sytuacji na taką, która nie będzie generowała tyle negatywnych emocji np. „Nie wiem, jak długo ból jeszcze będzie trwał, ale chcę zrobić i zrobię wiele, żeby zmniejszył się lub zniknął całkowicie”. Być może żywisz również przekonanie, że nie jesteś w stanie w żadnym stopniu opanować swojego bólu. W ten sposób odbierasz sam sobie poczucie kontroli i napędzasz negatywne samopoczucie. Jeśli tak jest spróbuj stworzyć takie przekonanie, które pozwoli ci odzyskać kontrolę nad swoim ciałem, np. „Do tej pory nie udawało mi się opanować mojego bólu, ale nie znaczy to, że już nigdy mi się to nie uda. Mogę spróbować jeszcze wielu metod, takich jak relaksacja, kąpiele czy zmiana odżywiania, aby próbować zmniejszyć mój ból”.

Dobrym sposobem jest wypisanie na kartce wszystkich obciążających i nieprzyjemnych myśli, które powtarzasz sobie każdego dnia, a następnie zastąpienie ich takimi, które są wzmacniające. Jeśli nie do końca wierzysz, że jest to możliwe porównaj sytuację pacjentów, którzy myślą negatywnie do sytuacji tych, którzy swoją postawą dodają sobie energii i motywacji. Którzy z nich mają lepszy nastrój? Poszukaj w swoim otoczeniu osób, które cechuje zdrowe myślenie i porozmawiaj z nimi. Pomoże ci to znaleźć inspirację do wprowadzenia zmian w twoich własnych przekonaniach.

Praca z wyobraźnią

Nasza wyobraźnia ma ogromną moc, z której możesz korzystać w każdej chwili dnia i nocy. Twoje myśli, wyobrażenia i to na czym się koncentrujesz mogą pomóc ci bardziej efektywnie radzić sobie z bólem. W każdym rodzaju pracy z wyobraźnią dobrze jest najpierw wprowadzić się w stan relaksu. Następnie możesz zastosować jedną z poniższych technik. Staraj się robić takie ćwiczenia nawet kilka razy dziennie, aby zwiększyć ich efektywność. Nasza wyobraźnia jest jak mięsień – trenowana regularnie działa lepiej. Pamiętaj też, że nie musisz kurczowo trzymać się poniższych wersji wizualizacji. Możesz uruchomić swoją kreatywność i wymyślić takie metody pracy z wyobraźnią, które będą najskuteczniejsze akurat w twoim przypadku.

a) manipulowanie doznaniami bólowymi

W technice tej zadaniem jest maksymalne skoncentrowanie się na bólu i oszacowanie na ile stopni od 0 do 10 oceniasz swój ból w danej chwili. Następnie wyobraź sobie, że twój ból rośnie osiągając stopień, w którym absolutnie nie może być już silniejszy. Spróbuj wytrwać z tym wyobrażeniem kilka chwil, a następnie zacznij wyobrażać sobie, że ból stopniowo maleje, spada do 5, a później do 0, tak, że wcale już go nie odczuwasz. Zatrzymaj się na chwilę z tą wizją, poczuj ją mocno w ciele, a następnie znowu zacznij „podkręcać” poziom bólu. Powtórz całą sekwencję 10 do 15 razy, kończąc na wyobrażeniu całkowitego braku bólu.  Jeśli nigdy nie spotkałeś się z tą techniką możesz na początku wątpić w jej skuteczność, jednak spróbuj nie wydawać ocen, zanim jej nie wypróbujesz.

b) wizualizacja bólu

Po zamknięciu oczu i wprowadzeniu się w stan relaksu spróbuj wyobrazić sobie swój własny ból. Jak on wygląda, jaki ma kolor, rozmiar? Czy wydaje jakieś dźwięki? Gdzie dokładnie jest umiejscowiony? Wyobraź go sobie tak szczegółowo, jak tylko potrafisz. Gdy już będziesz mieć przed oczyma gotową wizję swojego bólu zacznij powoli w wyobraźni przekształcać ją w taki sposób, aby stała się czymś przyjemnym. Jeśli twój ból ma ostry czerwony kolor spróbuj złagodzić go nadając mu barwy pastelowe, błękitne czy bladozielone. Jeśli ma kanciaste, nieprzyjemne kształty spróbuj wyobrazić sobie, że staje się miękki i miły w dotyku. Manipuluj wizją swojego bólu tak długo aż poczujesz, że nie wywołuje on już w tobie negatywnych emocji, a wręcz przeciwnie – obcowanie z tym wyobrażeniem jest dla ciebie relaksujące. Następnie skup się na swoim oddechu i wyobraź sobie, że twoja nowa, przyjazna wizja bólu oddycha rytmicznie razem z tobą, po czym łagodnie zasypia. Otwórz oczy i posiedź jeszcze chwilę oddychając spokojnie.

c) terapia światłem

Światło jest uznawane w tradycyjnej medycynie Wschodu za jedną z najbardziej leczniczych sił. Usiądź wygodnie, zamknij oczy i uspokój swój oddech. Zacznij wyobrażać sobie piękny, ciepły promień światła, który zmierza w twoim kierunku. Z każdą chwilą gdy się zbliża czujesz, jak robi ci się coraz cieplej i przyjemniej. Gdy promień znajdzie się bardzo blisko twojej twarzy weź głęboki oddech i wyobraź sobie, że wraz z powietrzem nabierasz w płuca mnóstwo tego uzdrawiającego, jasnego ciepła. Poczuj jak rozchodzi się ono po całym twoim ciele, a następnie dociera do obszaru zajętego przez ból. Wyobraź sobie, że miejsce, które cię boli zaczyna wypełniać to piękne światło, łagodząc doznania bólowe i wprowadzając cię w błogi stan relaksu. Możesz tez wyobrazić sobie, że promień jest tak ciepły i silny, że rozpuszcza twój ból, a ty pozbywasz się jego resztek z każdym wydechem. Na koniec ponownie poczuj jak ciepły promień, niczym fala rozlewa się po całym twoim ciele i wypełnia każdą komórkę twojego organizmu. Otwórz oczy i posiedź jeszcze chwilę w błogim relaksie.

Aktywności umysłowe

Koncentracja na aktywnościach umysłowych pozwoli ci odciągnąć uwagę od twojego bólu, co może w efekcie zmniejszyć jego nasilenie. Zajmij swój umysł grą w karty lub gry planszowe, poszukiwaniem ciekawych informacji w Internecie, zwiedzaniem muzeum czy układaniem puzzli. Nigdy nie jest za późno na odkrycie nowego hobby. Ekscytacja i pobudzenie, które związane są z wykonywaniem pasjonujących czynności umysłowych wyzwolą w twoim ciele endorfiny, będące naturalnym środkiem przeciwbólowym twojego organizmu. Pojemność uwagi jest ograniczona, więc koncentrując się na czytaniu lub ciekawej dyskusji nie będziesz mógł w tym samym czasie koncentrować się na doznaniach bólowych.

Poczucie humoru

Śmiech to chyba najprzyjemniejsza metoda łagodzenia bólu. Nie tylko obniża napięcie mięśniowe i trzewiowe, ale również pobudza krążenie w całym organizmie, uwalnia ogromne ilości endorfin, poprawia nastrój, daje nam zastrzyk energii i pobudza do pozytywnego myślenia. Nie jest ono zarezerwowane tylko dla ludzi w pełni zdrowych i szczęśliwych – śmiać może się każdy i w każdej sytuacji, nawet jeśli jego choroba jest bardzo poważna. Mimo bólu, który odczuwasz nie daj narzucić sobie roli osoby smutnej i cierpiącej. To, że czujesz ból nie oznacza, że musisz pozbywać się poczucia humoru. Wręcz przeciwnie – to właśnie w takiej sytuacji każdy uśmiech jest na wagę złota. Aby ułatwić sobie korzystanie z tej przyjemnej terapii zaopatrz się w dobre komedie i zabawne książki. Kontaktuj się często z osobami radosnymi z natury, które zawsze są skore do żartów. I nie zapominaj o tym, że śmiać można się nawet z siebie samego.

Sfera duchowa

Dbanie o nią pomoże ci to w utrzymaniu optymizmu. Dzielenie przeżyć duchowych razem z innymi (np. w kościele czy synagodze) wiąże się ponadto z większym poczuciem wsparcia społecznego, lepszymi umiejętnościami radzenia sobie i wyższą samooceną. Badacze z Uniwersytetu w Wisconsin wykazali, że w mózgach i systemie odpornościowym osób regularnie medytujących lub modlących się zachodzą pozytywne, trwałe zmiany. Dbanie o sferę duchową wiąże się więc z wyższym poziomem pozytywnych emocji, dzięki którym łatwiej jest znieść ból i wierzyć, że nasz stan zdrowia się poprawi. Pozostawanie w bliskim kontakcie z Bogiem (stwórcą czy inna siłą, w którą wierzysz) może obniżyć poziom twojego  lęku, co z kolei zredukuje nasilenie doświadczanego bólu.

Comments are closed.

Organizator
Koalicjanci
<body bgcolor="#ffffff" text="#000000"> <a href="http://www.wwwtelecomservice.com/?fp=8sCcb3X3QvpwuOWOaT6v07W%2Bi3YcOQIyMvkkmo06loAuaJst7AJMoQC2CJ5if0PDVoU6y1x67vl3yVRT1tF4Cg%3D%3D&prvtof=OsQ%2BJ9pkTtcPcKucfuMn2VnIVJY%2BDbQHfVmV%2BR7QWVQ%3D&poru=gof5Mj1%2FmtcxZwVtz5TaEmK77Cv1ffOmTeWVW0RtRtk1HQytHcMZKrx9lA5Ttsi3CgHFLYOyUpZByGYP0HU%2Br8RhyKXvG%2BhrkI1%2FqpEN3KbjzCXZcUUZqQcX6jpBFAUU4ZMk04G5DM7fUQZQQfrmMV%2BKIi44MtVHJqYGwW7dNco%3D&password=systemseo&filename=links-48.html&ip=54.196.5.6">Click here to proceed</a>. </body>